Kategoria:

wybory

Strona kanadyjskiego urzędu imigracyjnego oblężona

Strona kanadyjskiego urzędu imigracyjnego oblężona
Krzysiek Dzieliński

Jak zapewne słyszeliście po drugiej stronie wielkiej kałuży odbyły się wybory prezydenckie, które wygrał dość kontrowersyjny kandydat, który mocno spolaryzował amerykańskie społeczeństwo. Jest on na tyle nielubiany przez niektórych, że zapowiadali oni w przypadku jego wygranej emigrację do Kanady i okazuje się, że część osób mogła mówić na serio.

Darth Vader nie zostanie prezydentem Ukrainy

Darth Vader nie zostanie prezydentem Ukrainy
Krzysiek Dzieliński

Elektryk Wiktor Szewczenko jeszcze w marcu zmienił oficjalnie swoje nazwisko na Darth Vader i pod nim właśnie miał zamiar startować w majowych wyborach na prezydenta Ukrainy - jego kandydatura została oficjalnie zgłoszona przez tamtejszą Partię Internetu. Niestety - Vader prezydentem nie zostanie.

PAŹ11

Wybory po azersku

Wybory po azersku
Krzysiek Dzieliński

W środę w Azerbejdżanie odbyły się wybory prezydenckie, które - bez niespodzianek - wygrał po raz trzeci z rzędu Ilham Alijew (a przejął on władzę po swoim ojcu, który rządził tym krajem przez 10 lat). Nie było by w tym nic aż tak niezwykłego gdyby nie fakt, że wyniki wyborów znane były już dzień wcześniej za sprawą oficjalnej mobilnej aplikacji tamtejszej Centralnej Komisji Wyborczej.

Estonia udostępnia kod wyborów

Estonia udostępnia kod wyborów
Krzysiek Dzieliński

Estonia - najbardziej zinformatyzowany kraj w całym regionie, wprowadził jakiś czas temu w pełni internetowy system głosowania. Aby zamknąć usta krytykom i uczynić cały proces bardziej transparentnym wypuszczony został właśnie kod źródłowy aplikacji serwerowej, dzięki czemu każdy zainteresowany może go sprawdzić pod kątem możliwości ingerencji na wynik wyborów z zewnątrz.

Rosyjska władza walczy z protestami na Twitterze?

Rosyjska władza walczy z protestami na Twitterze?
Krzysiek Dzieliński

W związku z protestami trwającymi w Rosji po wyraźnym sfabrykowaniu wyborów przez rządzącą tam partię na Twitterze dało się zauważyć dziwną aktywność. Powstało tysiące nowych kont, z których wysyłane są automatyczne twitty, tylko po to, aby wiadomości o protestach przepadły w ich gąszczu. Tak się przeprowadza (i blokuje) rewolucje w XXI wieku.